czwartek, 30 września 2021

305. William Shakespeare - "Romeo i Julia"

William Szekspir– Romeo i Julia

Prolog

W Weronie mieszkają dwa zacne i sławne rody, które wciąż ze sobą walczą, popełniając nowe zbrodnie. Wzajemna nienawiść rodziców doprowadzi do śmierci dzieci.

AKT I

Scena 1

Na publicznym placu rozmawiali uzbrojeni Samson i Grzegorz, słudzy rodziny Kapuletich, którzy odgrażali się, że jeśli tylko ktoś z rodu Montekich ich rozdrażni, to gotowi są dokonać na nich rzezi. Gdy pojawili się Abraham – służący Montekich i Baltazar – służący Romea z rodu Montekich, rozpoczęli kłótnię pod byle pretekstem. Po chwili dołączył do nich Benwolio – bratanek pana Montekiego i przyjaciel Romea, który zaczął nakłaniać obie strony do zaniechania awantury. Kolejna przybysz – Tybalt (krewny pani Kapuleti) – zjawił się na placu i podjudzał do walki. Nadeszło również kilku mieszczan i ostatecznie wywiązała się bójka. Na plac boju przyszli również pani i pan Kapuleti oraz małżeństwo Montekich i Książę wraz z orszakiem. Książę wezwał poddanych do natychmiastowego przerwania walki, a pan Monteki zaczął wypytywać, co stało się na placu. Pani Monteki zapytał również o Romea. Benwolio wyjaśnił, że Romeo chciał być sam, więc udał się na przechadzkę do lasu. Pan Monteki potwierdził, że Romeo lubi samotność i o świcie zamyka się w pokoju, zasłaniając okna. Nikt nie znał powodu takiego zachowania. Gdy Romeo się pojawił, Benwolio postanowił z nim porozmawiać sam na sam. Dowiedział się jedynie, że Romeo jest nieszczęśliwie zakochany, nie ujawnił jednak, w kim.

Scena 2

Pan Kapuleti rozmawiał z krewnym Księcia – Parysem. Parys wyraził ubolewanie z tego powodu, że od wielu lat zwaśnione rody nie umieją się pogodzić. Ubiega się o rękę córki Kapuletiego, jednak ten stwierdził, że jest jeszcze za młoda, ma dopiero czternaście lat. Tymczasem Benwolio znów rozmawiał z Romeem. Jego ukochana, piękna Rozalinda, była z jakiegoś powodu dla niego niedostępna. Tymczasem spotkali służącego z domu Montekich, który dostał polecenie zaproszenia na bal osoby z listy. Nieumiejący czytać służący zaprosił Romea i Benwolia na wieczerzę, sądząc, że nie są z rodu Montekich. Postanowili pójść, aby Romeo rozerwał się i zapomniał o Rozalinie.

Scena 3

W domu Kapuletich matka w obecności mamki i niani Marty rozmawiała z Julią. Wypytywała ją, co sądzi na temat zamążpójścia i namawiała do wyjścia za Parysa. Julia nie przejawiała jednak takiej chęci.

Scena 4

Na ulicy pojawili się Romeo, Benwolio i Merkucjo (krewny Księcia) w towarzystwie kilku zamaskowanych osób. Merkucjo zwierzył się, że tej nocy śniło mu się, iż Romeo spotkał się z królową Mab – zmorą, która dusi nocami dziewczęta. Romeo stwierdził, że przeczuwa jakieś nieszczęście i bliskość śmierci.

Scena 5

W domu Kapuletich czyniono ostatnie przygotowania do balu. Pan domu i goście, a wśród nich zamaskowani stronnicy Montekich weszli do sali. Romeo dostrzegł piękną pannę tańczącą z jakimś kawalerem i zapytał sługę, kim ona jest, jednak nie otrzymał odpowiedzi. Tybalt – krewny pani Kapuleti – rozpoznał po głosie, że Romeo to ktoś z domu Montekich i zagroził, że go uśmierci. Pan Kapuleti uspokoił go, mówiąc, że nie wypada wykraczać poza granice dobrego wychowania i że Romeo jest szanowanym obywatelem Werony. On sam nie chce pod swoim dachem awantur i stanowczo prosi o uszanowanie jego woli jako pana domu.

Romeo ujął dłoń Julii, a potem pocałował dziewczynę dwukrotnie. Gdy dowiedział się od Marty, że matką Julii jest pani Kapuleti, poczuł, że jego życie znajduje się w rękach wroga.

Gdy towarzystwo się rozeszło, Julia zaczęła wypytywać Martę, kim był ów młodzieniec i dowiedziała się, że to syn Montekiego.

Akt II

Prolog

Chór śpiewa o śmierci i nienawiści, którą zastąpiła miłość. Romeo kocha i jest kochany przez Julię, lecz oboje obawiają się tych uczuć, przekonani o tym, że kochają wrogów. Zapowiada, że czeka ich wielka radość.

Scena 1

Romeo znalazł się na placu przy ogrodzie Kapuletich, podczas gdy szukali go Benwolio i Merkucjo. W końcu doszli do wniosku, że Romeo nie chce być znaleziony i zrezygnowali z poszukiwań.

Scena 2

Romeo wszedł do ogrodu Kapuletich i zaczął wygłaszać monolog chwalący ukochaną. Okazało się, że Julia usłyszała go i z rozpaczą oświadczyła, że jest gotowa wyrzec się dla niego rodziny i nazwiska, jeżeli on tego nie zrobi. Wyznali sobie miłość. Julia obawiała się, że ktoś z jej krewnych mógł zobaczyć go w ogrodzie. Z pokoju wołała ją Marta, więc zakończyli rozmowę pośpiesznie prośbą Julii, aby – jeżeli ma wobec niej poważne zamiary, następnego dnia dał znać przysłanej przez nią osobie, gdzie i kiedy złożą przysięgę małżeńską. Umówili się, że nastąpi to o godzinie dziewiątej. Wciąż nie mogli się rozstać, ale Marta usilnie nawoływała Julię, więc ze smutkiem się pożegnali.

Scena 3

Ojciec Laurenty w swojej celi szykował się do wyjścia, aby nazbierać różnych ziół. Zdziwił się, że o świcie odwiedził go Romeo. Młodzieniec opowiedział mu, jak był na balu u Kapuletich i zakochał się w ich córce. Ojciec Laurenty wyraził zdziwienie, że nie jest już zainteresowany Rozaliną, w której kochał się nieszczęśliwie. Zakonnik uważa, że to może być kolejny wybryk Romea, ale doszedł do wniosku, że ślub z Julią może położyć kres nienawiści obu rodów.

Scena 4

Merkucjo i Benwolio zastanawiali się, gdzie się podział Romeo, którego nawet w nocy nie było w domu. Podejrzewali, że włóczył się gdzieś z powodu Rozaliny. Benwolio dodał, że Tybalt wyzwał Romea na pojedynek. Tymczasem pojawił się ich przyjaciel. Wyjaśnił, że miał do załatwienia pilny interes. Przyjaciele żartowali, docinając sobie nawzajem i dowcipkując. W pewnej chwili nadeszli Marta z Piotrem. Jak się okazało, Marta szukała Romea.

Chciała porozmawiać z nim sam na sam. Merkucjo i Benwolio poszli na obiad, a Romeo obiecał do nich dołączyć. Marta była rozdrażniona złośliwymi docinkami Merkucja. Przestrzegła Romea przed porzuceniem Julii. Młodzieniec poprosił o przekazanie dziewczynie, żeby za kilka godzin przyszła do celi ojca Laurentego pod pretekstem spowiedzi – tam wezmą ślub.

Scena 5

Julia przechadzała się po ogrodzie, niepokojąc się, czy Marcie udało się znaleźć Romea. Gdy mamka w końcu wróciła, przekazała zniecierpliwionej dziewczynie wiadomość od ukochanego.

Scena 6

Romeo i Julia spotkali się w celi ojca Laurentego, który udzielił im ślubu.

Akt III

Scena 1

Na publicznym placu pojawili się Benwolio i Merkucjo ze służbą. Benwolio radził, aby unikać spotkania kogokolwiek z domu Kapuletich. Po chwili pojawił się Tybalt ze swoimi poplecznikami. Zaczęła się kłótnia. Gdy do przyjaciół dołączył Romeo, próbował uspokoić zaczepiającego go Tybalta. Przypomniał, że Książę zabronił walk na ulicach. Obie strony jednak zaczęły szykować się do starcia. Merkucjo i Tybalt wyjęli szpady i zaczęli walczyć. W pewnym momencie Tybalt ranił Merkucja i odszedł. Ranny przyjaciel Romea zaczął słabnąć od utraty krwi i skonał. Gdy Tybalt powrócił, rozwścieczony Romeo rzucił się na niego i zabił. Na placu pojawili się Książę z orszakiem, panowie Monteki i Kapuleti z żonami oraz inni obywatele. Książę wypytywał Benwolia, co zaszło, jednak pani Kapuleti kazał mu nie wierzyć, ponieważ jest krewnym Montekich. Książę postanowił skazać Romea na banicję.

Scena 2

Julia wygłaszała monolog, w którym przyzywała Romea, gdy przyszła Marta z wiadomością, że Romeo zabił Tybalta i został wygnany. Julia odczuła zawód na wieść, że jej ukochany jest zbrodniarzem, jednak wciąż go kochała i przypomniała wzburzonej niani, że wciąż jest jej mężem. Ubolewała tylko nad śmiercią Tybalta i nad strasznymi dla Romea konsekwencjami. Dowiedziała się, że jej rodzice opłakują Tybalta nad jego zwłokami. Poczuła się wdową i zapragnęła umrzeć z tego powodu. Marta jednak obiecała jej, że znajdzie Romea.

Scena 3

Romeo znajdował się w celi ojca Laurentego, który przekazał mu wieść o wydanym na niego wyroku. Młodzieniec wolałby śmierć od wygnania, bo życie poza Weroną oznaczało rozłąkę i katusze do końca życia. Gdy ktoś zapukał do celi, ojciec Laurenty nakazał mu się schować. Osobą, która przybyła, była Marta pytająca o Romea. Okazało się, że zarówno on, jak i Julia pogrążyli się w rozpaczy. Romeo chciał się zabić, lecz powstrzymał go przed tym ojciec Laurenty. Nakazał mu iść do żony i pocieszyć ją, a potem obiecał znaleźć takie wyjście, które pojedna zwaśnione rody i przebłaga Księcia. Marta wyszła pierwsza, aby uprzedzić Julię o odwiedzinach Romea, przekazując mu wcześniej jej pierścionek.

Scena 4

W domu Kapuletich panowała żałoba po Tybalcie. Parys poprosił panią Kapuleti o polecenie go swojej córce, a ona obiecała zrobić to nazajutrz. Pan Kapuleti był pewien, że córka ulegnie jego namowom i wyznaczył termin ślubu Julii z Parysem na najbliższy czwartek, tj. za trzy dni.

Scena 5

Romeo i Julia pożegnali się przed świtem. Do pokoju dziewczyny weszła jej matka i zapytała o samopoczucie. Przyniosła wiadomość, że w czwartek rano zostanie szczęśliwą małżonką pięknego i szlachetnego Parysa. Ślub odbędzie się w kościele św. Piotra. Julia oświadczyła, że nie zamierza wyjść za kogoś, kogo nie zna. Gdy dołączył do nich pan Kapuleti, zdziwił się decyzją córki, obrzucił ją wyzwiskami i oświadczył, że zawlecze ją do kościoła choćby siłą. Z błagań Julii nic sobie nie robił, a nawet zagroził, że jeżeli nie poślubi Parysa, zostanie wygnana z domu i będzie żebraczką. Po wyjściu Kapuletich nawet Marta zaczęła nakłaniać ją do związku z Parysem, ponieważ Romeo był już jak umarły. Julia powiadomiła ją, że idzie do spowiedzi do ojca Laurentego i kazała przekazać rodzicom tę wiadomość. Gdy Marta odeszła, dziewczyna zaczęła złorzeczyć pod jej adresem i obiecała sobie, że jeżeli ojciec Laurenty nie znajdzie sposobu, aby jej pomóc, to ona znajdzie dość sił, aby odebrać sobie życie.

Akt IV

Scena 1

U ojca Laurentego znajdował się Parys, któremu zakonnik usiłował wytłumaczyć, że termin ślubu z Julią jest stanowczo zbyt bliski, ponieważ nawet dobrze się nie poznali. Gdy weszła Julia, Parys usiłował wymóc na niej wyznanie miłości, lecz dziewczyna się wykręciła. Ojciec Laurenty kazał Parysowi zostawić ich samych, ponieważ Julia chce się wyspowiadać. Gdy zostali sami, Julia oświadczyła, że jeżeli zakonnik nie znajdzie sposobu na wybrnięcie z tej sytuacji, zabije się sztyletem, który ze sobą przyniosła. Ojciec Laurenty wpadł jednak na pewien pomysł. Dał jej flaszeczkę z płynem, który miała wypić w nocy ze środy na czwartek. Płyn miał wprawić ją w stan letargu podobny do śmierci na 42 godziny. Po tym czasie obudzi się jak ze snu. Będąc w stanie uśpienia, zostanie pochowana w miejscu, gdzie spoczywają członkowie rodu Kapuletich. Romeo wraz z ojcem Laurentym będą tam czekać w ukryciu i gdy Julia się ocknie, uciekną do Mantui. Uszczęśliwiona Julia wzięła napój i wyszła.

Scena 2

W domu Kapuletich trwały przygotowania do wesela. Julia wróciła do domu, padła ojcu do nóg i przeprosiła go. Pan Kapuleti pochwalił ojca Laurentego za mądrość i świętość.

Scena 3

Julia w obecności Marty przymierzała strój na uroczystość ślubną, a potem pod pozorem ogromnej liczby modlitw do odmówienia, poprosiła ojca o pozostawienie jej samą na noc. To samo powiedziała matce. Gdy została sama, ogarnął ją lęk. Położyła na stole sztylet, który miał być jej zabezpieczeniem na wypadek, gdyby napój od ojca Laurentego nie zadziałał. W końcu wypiła zawartość buteleczki i padła na łóżko.

Scena 4

W domu Kapuletich od wczesnego ranka trwały przygotowania do ślubu. Gdy przybył Parys, pan Kapuleti wysłał Martę, aby szybko obudziła Julię.

Scena 5

Marta usiłowała obudzić Julię i w końcu odkryła, że dziewczyna nie żyje. Na jej krzyk przybiegli pani i pan Kapuleti. Po chwili dołączyli do nich ojciec Laurenty i Parys z muzykantami, pytając o pannę młodą. Na wieść o śmierci dziewczyny wszyscy wpadli w rozpacz i tylko zakonnik zachował spokój i przywoływał ich do porządku, mówiąc, że umrzeć młodo i pójść do raju to największe szczęście. Kazał przygotować zwłoki do pogrzebu. Muzykanci, którzy stali się nagle niepotrzebni, postanowili wmieszać się w kondukt pogrzebowy, aby móc dostać się na stypę.

Akt V

Scena 1

Romeo znajdował się w Mantui. W zastępstwie za zatrzymanego na kwarantannie brata Jana przybył do niego Baltazar z wieściami z Werony. Służący oznajmił mu, że ciało Julii spoczywa w lochach Kapuletich. Romeo upewnił się, że Baltazar nie ma listu od ojca Laurentego i zdecydował się natychmiast wrócić do Werony, aby zabić się i spocząć obok ukochanej. Udał się do podejrzanego aptekarza i kupił śmiertelną truciznę.

Scena 2

Do ojca Laurentego przyszedł brat Jan i powiedział, że nie mógł udać się do Mantui z listem do Romea, ponieważ zamknięto go na kwarantannie z podejrzeniem, że miał styczność z chorymi na zarazę. Ojciec Laurenty nakazał natychmiast przynieść żelazny drąg i pośpiesznie udał się do grobowca, aby być przy Julii, która miała obudzić się w przeciągu trzech najbliższych godzin i która mogła się gniewać, że nie ma przy niej Romea. Postanowił przechować dziewczynę u siebie i ponownie wysłać list do jej męża.

Scena 3

Na cmentarzu pojawił się Parys z Paziem, którego odprawił, aby nasłuchiwał, czy ktoś nie idzie, a sam złożył kwiaty dla Julii na grobowcu Kapuletich, obiecując, że będzie to robił co noc. W pewnej chwili Paź zagwizdał na znak, że ktoś się zbliża i Parys się oddalił. Przy grobowcu pojawił się Romeo z Baltazarem, oddał służącemu list do ojca, a następnie kazał mu odejść i pod żadnym pozorem nie wracać. Otworzył drzwi grobowca łomem i wtedy ujawnił swą obecność Parys, który usiłował go powstrzymać. Doszło do bójki, w której Parys zginął z ręki Romea. Parys padając, kazał się pochować obok Julii. Paź pobiegł po wartę, tymczasem Romeo złożył ciało hrabiego w grobowcu. Następnie pocałował ciało Julii, wypił truciznę i umarł.

Gdy na cmentarz przybył ojciec Laurenty, natknął się na Baltazara, od którego dowiedział się, że przy grobach Kapuletich znajduje się Romeo. Zakonnik obawia się, czy nie stało się coś złego. Na progu grobowca zobaczył krew, a na zewnątrz martwych Romea i Parysa. W tej samej chwili obudziła się Julia. Na wieść o śmierci Romea pocałowała go ostatni raz i przebiła się jego sztyletem.

Wraz z Paziem przybyła warta, której dowódca polecił zatrzymać każdego, kogo spotkają, znaleźli jednak tylko zwłoki i płaczącego mnicha. Nad ranem do grobowca przybyli państwo Kapuleti i Książę z orszakiem. Książę nakazał szukać sprawców morderstwa. Przybył również pan Monteki wraz z innymi osobami i oznajmił, że jego żona zmarła tej nocy z tęsknoty za synem.

Książę postanowił wyjaśnić przyczyny tragedii. Ojciec Laurenty opowiedział całą historię od początku do końca. Książę przesłuchał również Baltazara i Pazia Parysa oraz przeczytał list Romea do ojca. Uznał, że winną jest nienawiść panująca pomiędzy dwoma rodami. Odebrała im szczęście, a jemu samemu dwóch krewnych. Obwinił się o to, że był zbyt pobłażliwy wobec ciągłych niesnasek. Panowie Kapuleti i Monteki podali sobie ręce i postanowili wystawić swoim dzieciom pomnik ze złota.